Rejs: Żagle Grecja 2015, czyli turystyka nie tylko morska.
Do Grecji płynęliśmy pierwszy raz. Po kilku latach bałtyckich rejsów w raczej twardszym, męskim gronie i po urokliwych, acz sielankowych „Chorwacjach” przyszła pora na (jak to mówili znajomi) „bardziej ambitne morze”. Po przeczytaniu kilku artykułów i opracowań miałem mieszane uczucia. Jaki akwen wybrać? O jakiej porze roku (czytaj lata)? Rejs ma być rodzinny, nie hardcorowy.
Kontynuujemy nasz rejs po wodach Grecji. W trzeciej odsłonie chcę przedstawić rejon mniej znany, lub rzadziej odwiedzany przez żeglarzy z Polski. Jednak podobnie jak pozostałe akweny i wyspy Grecji nad wyraz urokliwy. Znów było ciepło, klimatycznie, żeglarsko i przyjemnie… Tyle zachwytów nie jest przesadą kiedy zawita się do krainy władcy mórz: Posejdona.
Tym razem nowy autorski pomysł na trasę turystycznego rejsu Santorini – Ateny. Cel był jeden: spędzić jak najwięcej czasu na najbardziej oddalonych od lądu Cykladach. Po doświadczeniach z poprzednich rejsów nasze gusta są już wykształcone – oczekujemy wspaniałych krajobrazów, z dala od zgiełku wielkomiejskiego. Do tego oczywiście słońca, kąpieli w ciepłym morzu i pysznej greckiej kuchni, słowem urlopowej sielanki. Cyklady środkowe w tym Małe Cyklady to perła w całym archipelagu. To wymarzony akwen dla żeglarzy, którzy oprócz „jachtingu” pragną zaznać emocji związanych z silniejszym wiatrem.