Jachtowa kuchnia morska
Planując rejs morski oprócz licznych przygotowań natury nawigacyjnej, logistycznej i sprzętowej, należy również pochylić się nas zaopatrzeniem kambuza w adekwatne do potrzeb wiktuały i napitki. Zapewne każdy ma „jakąś” swoją metodę, ja opisze Wam nasze ostatnie przygotowania do 7-dniowego rejsu Jastarnia – Gotland – Jastarnia.
Bo ja, proszę pana, chlebek lubię cienko posmarować margarynką i na to mieloneczkę z pomidorkiem – powiedziałby pewnie niejeden żeglarz. No właśnie, myślę że warto poświęcić chwilę temu, co nas czeka od strony kulinarnej na rejsie. A o czym będzie ten tekst? O żeglarskiej kuchni, czyli co kupić, co ugotować (i czy w ogóle) oraz jak to wszystko magazynować, ale najważniejsze pytanie to jak całość zaplanować?