O nas

Jak to się zaczęło?

Był 09.09.2011. Sobota. Byliśmy na rejsie po Zalewie Wiślanym. 3 łodzie: 2 Janmory 25 i Sasanka 620. Rano wyruszyliśmy z Elbląga i po dopłynięciu do Zalewu skręciliśmy w stronę Fromborka. Tego dnia było piękne słońce i w miarę ciepło. Wiatr doskonały: 5, w porywach 6 Beauforta. Baksztag lewego halsu. Bardzo szybko dopłynęliśmy w okolice Fromborka i postanowiliśmy płynąć dalej. Na obiad dotarliśmy do przystani obok „Domu Rybaka” w Starej Pasłęce. Po obiedzie postanowiliśmy wykorzystać doskonałe warunki, aby jeszcze pożeglować. Wypłynęliśmy na Zalew. Po dwóch godzinach wróciliśmy do Domu Rybaka, gdzie chcieliśmy zostać na noc. Jako ostatni do portu dopływał Janmor, a z jego pokładu Tomek Krysiak krzyczał do nas: „Chłopaki! Załóżmy klub żeglarski!”. Pomysł został bardzo szybko podchwycony. Jednak tego wieczoru dostrzegaliśmy głównie jego rozrywkowe aspekty!

Już po powrocie z rejsu Tomek Krysiak spotkał się z Michałem Kwiatkowskim, aby w myśl zasady „samo się nie zrobi”, zastanowić się jak rozwinąć ideę powstałą kilka dni wcześniej. Podczas tego i kolejnych spotkań opracowali z grubsza cele klubu i zakres działalności. W sprawach formalnych wspierał ich Bartek Radzimowski. Niebawem rozpoczęto prace nad nazwą oraz logo klubu.

W listopadzie 2011 w siedzibie Milanowskiego Ośrodka Kultury odbyło się spotkanie inicjacyjno-organizacyjne Klubu. Oprócz wymienionych wyżej osób uczestniczyli w nim również: Mariusz Krysiak, Krzysiek Szematowicz, Jacek Dmowski, Rafał Grabkowski, Mariusz Filipak, Marcin Filipiak, Robert Jakacki i Daniel Toczyski. Podczas spotkania Tomek, Bartek i Michał zaprezentowali koncepcję funkcjonowania klubu. Następnie spośród przygotowanych wcześniej projektów wybrano nazwę oraz logo. Ostatnim punktem był wybór Zarządu. Prezesem został wybrany Tomek Krysiak, a Bartek i Michał objęli funkcje wiceprezesów. Funkcja skarbnika przypadła Krzyśkowi. Był to skład pierwszych władz klubu.

I tak to się zaczęło! Jesteśmy bardzo dumni z tego co udało nam się zrealizować do tej pory, ale mamy także wiele planów na przyszłość.

Po co to wszystko robimy?

W życiu nadchodzi taki czas, kiedy podejmuje się ważne decyzje i zobowiązania. Wynika to z osiągnięcia pewnej dojrzałości do pasji. Kiedy już wiesz, że możesz ofiarować cząstkę siebie i sprawić przyjemność, zupełnie nieznanej osobie, to jesteś u progu kolejnego etapu w życiu…

To właśnie spotkało nas pewnego jesiennego dnia na żeglarskim szlaku. Krótka męska rozmowa i wiedzieliśmy, że właśnie rozpoczynamy coś nowego. Postanowienie, aby realizować swoje pasje i zainteresowania przyszło szybko jak szkwał i z energią charakterystyczną dla tego zjawiska przeważyło decyzję o podjęciu inicjatywy, jaką było stworzenie własnej organizacji żeglarskiej – Mariway Sailing Club.

Mariway Sailing Club to grupa przyjaciół skupionych wokół idei krzewienia żeglarstwa – zwłaszcza dobrej praktyki morskiej i jachtingu śródlądowego. Po pierwsze: dzielimy się naszym doświadczeniem, aby inspirować innych. Po drugie: czujemy, że jesteśmy coś winni tym, którzy nas uczyli żeglarstwa, dlatego  szkolimy dzieci i młodzież. Po trzecie: pragniemy sami ciągle rozwijać się żeglarsko, aby móc realizować nawet najbardziej ambitne plany.

Zdajemy sobie sprawę na początku jakiej drogi się znajdujemy, ale wiemy też, że nasze wieloletnie doświadczenia żeglarskie zebrane w jednym miejscu mogą przynieść wiele cennych informacji innym żeglarzom i miłośnikom żagli.

Nasze stowarzyszenie pragniemy skierować na wody szerokie i wietrzne, z jednej strony unikając raf i mielizn, z drugiej pamiętając o wielkich wyczynach i szanując dokonania tych, co byli na szlaku przed nami.

Rada programowa Mariway Sailing Club


OLYMPUS DIGITAL CAMERATOMEK KRYSIAK, PREZES

Uprawnienia:

            • JACHTOWY STERNIK MORSKI / patent nr 5926
            • Certyfikat ISSA INSHORE SKIPPER N° 05525
            • STARSZY STERNIK MOTOROWODNY N° 033284
            • VODITELJ BRODICE / BOAT SKIPPER N° 42411
            • MŁODSZY INSTRUKTOR ŻEGLARSTWA PZŻ / patent  nr4027
            • świadectwo OPERATORA ŁĄCZNOŚCI BLISKIEGO ZASIĘGU (GMDSS) w służbie radiokomunikacyjnej morskiej i żeglugi śródlądowej Nr GS-19315
            • Uprawnienia wychowawcy kolonijnego

Doświadczenie żeglarskie od 1983 roku:

1. żegluga śródlądowa / Pojezierze Mazurskie, Pojezierze Ostródzkie, Pojezierze Iławskie, Zalew Soliński.

2. żegluga morska :

  • Bałtyk – polskie wody terytorialne : Zalew Wiślany, Zatoka Gdańska, Polskie Wybrzeże centralne i południowo wschodnie),
  • Bałtyk (Szwecja –  Archipelag Sztokholmski, Dania-Bornholm, Litwa, Łotwa),
  • Adriatyk (Chorwacja)
  • Morze Egejskie (Grecja – Archipelag Dodekanez, Cyklady, Peloponez)
  • Morze Śródziemne (Turcja)
  • Morze Śródziemne (Włochy – Francja, Sardynia – Korsyka (Archipelag La Maddalena), Środkowo Zachodnie wybrzeże Włoch, Archipelag Toscano)
  • Morze Śródziemne (Wschodnie wybrzeże Hiszpanii)
  • Morze Karaibskie – Północny Atlantyk (Karaiby – Archipelag Małe Antyle, Grenadyny)

3.  żegluga oceaniczna :

  • Atlantyk (Wyspy Kanaryjskie)
  • Ocean Indyjski (Archipelag Seszele)

Zainteresowania:

Aktywność to cecha która od zawsze była moim mottem życiowym. Jeszcze z dzieciństwa pozostało mi zamiłowanie do sportu w bardzo szerokim tego słowa znaczeniu. Do dnia dzisiejszego z chęcią rozwijam swoje umiejętności w różnych dyscyplinach choć oczywiście już dla przyjemności niż wyników sportowych. Z żeglarstwem spotkałem się pierwszy raz w wieku 11 lat i dziś z perspektywy czasu uznaję to za miłość od pierwszego wejrzenia. Dziś śmiało mogę powiedzieć, że to już nie jest hobby ale pasja. Pomimo sporego doświadczenia i tysięcy wypływanych mil tak na śródlądziu jak i na morzu, nigdy nie doznaję uczucia znudzenia. Pragnę chłonąć coraz więcej wiedzy, zbierać kolejne doświadczenia, pokonywać osobiste bariery. Żeglarstwo to mój sposób na życie choć niestety nie zawodowe.


P1050295RAFAŁ „GRABEK” GRABKOWSKI vel NADREDAKTOR, WICEPREZES

Uprawnienia:

            • Jachtowy Sternik Morski
            • Certyfikat ISSA Inshore Skipper N° 06680
            • Kurs radiooperatora SRC, świadectwo operatora łączności bliskiego zasięgu (GMDSS) w służbie radiokomunikacyjnej morskiej i żeglugi śródlądowej
            • Uprawnienia wychowawcy kolonijnego

Doświadczenie żeglarskie od 1992 roku:

  • żegluga śródlądowa: Pojezierze Mazurskie, Pojezierze Ostródzkie, Pojezierze Iławskie, j. Drawsko, j. Wigry, Zalew Soliński.
  • żegluga morska (polskie wody terytorialne): Zatoka Gdańska (Jastarnia), Zalew Wiślany, Bałtyk (Litwa, Łotwa)
  • żegluga morska: Adriatyk (rejon Dalmacji)
  • żegluga oceaniczna: Atlantyk (Wyspy Kanaryjskie)

Zainteresowania:

Jak ma się 40 lat i spojrzy wstecz, to okazuje się że już spora walizka doświadczeń stoi w kącie. Wielką moją pasją od lat młodzieńczych był sport i różne dyscypliny powszechnie wtedy uprawiane w szkole. Na dłużej związałem się z jedną – łyżwiarstwem szybkim. Teraz biegam, skaczę, żegluję tylko nie fruwam – może i latanie mnie kiedyś dopadnie? A zawodowo przez wiele lat zajmowałem się komunikacją i pracą z dużymi firmami nad ich wizerunkiem. Aktualnie rozwijam kompetencje pracownicze jako trener i szkoleniowiec. Żeglarstwem zaraził mnie pewien kolega z którym do dziś żeglarsko się trzymamy. Dziękuje mu za to.


IMG_1009KRZYSIEK KOZŁOWSKI, WICEPREZES

Uprawnienia:

            • Jachtowy Sternik Morski
            • Motorowodny Sternik Morski
            • Licencja PZMiNW uprawniająca do holowania narciarza i innych obiektów pływających nr. 89
            • Uprawnienia wychowawcy kolonijnego

Doświadczenie żeglarskie od 1995 roku:

  • żegluga śródlądowa: Pojezierze Mazurskie, Pojezierze Ostródzkie, Pojezierze Iławskie, Zalew Soliński.
  • żegluga morska: Bałtyk – polskie wody terytorialne: Zalew Wiślany, Zatoka Gdańska.

Zainteresowania:

Aktywność sportowa jakoś nigdy nie była moim mottem życiowym, ale na szczęście znalazłem coś co nawet mi się bardzo spodobało. Kiedyś był to tenis ziemny, ale prawdziwa fascynacja pojawiła się dopiero kiedy poznałem smak sportów wodnych. Pierwszy kontakt z żaglami na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku zaowocował kursem na stopień żeglarza jachtowego w 1995, który na kilka lat związał mnie z klubem żeglarskim „Spinaker”. Na początku ja byłem uczony, a następnie miałem okazję przekazać zdobyte doświadczenie kilkudziesięciu adeptkom i adeptom sztuki żeglarskiej, których miałem okazję szkolić w ramach staży instruktorskich. Z późniejszych spotkań  na mazurskich szlakach wiem, że dużej części z nich udało mi się w jakiś sposób zaszczepić żeglarstwo co daje naprawdę ogromną satysfakcję. Na co dzień zawodowo związany jestem z Systemami Informacji Geograficznej, co też ułatwia czasami powrót do macierzystego portu.


P1050288KRZYSZTOF SZEMATOWICZ „ZIUTEK”, SKARBNIK

Uprawnienia:

              • Jachtowy sternik morski / patent nr 6772
              • Motorowodny Sternik Morski / patent nr 006842
              • Instruktor Żeglarstwa PZŻ / patent nr 3759
              • Kurs radiooperatora SRC, świadectwo operatora łączności bliskiego zasięgu (GMDSS) w służbie radiokomunikacyjnej morskiej i żeglugi śródlądowej
              • Uprawnienia wychowawcy kolonijnego

Doświadczenie żeglarskie od 1991 roku:

  • żegluga śródlądowa / Pojezierze Mazurskie, Pojezierze Ostródzkie, Pojezierze Iławskie, j. Drawsko, j. Charzykowskie, Zalew Soliński
  • żegluga morska / polskie wody terytorialne (polskie wybrzeże – Kołobrzeg, Ustka;  Zatoka Gdańska; Zalew Wiślany)
  • żegluga morska Bałtyk (Dania – Kopenhaga, Bornholm; Litwa – Klaipeda; Łotwa – Liepaja)
  • żegluga oceaniczna Atlantyk (Wyspy Kanaryjskie)

Zainteresowania:

Jestem chłopakiem z Mazur (z Ełku – „krótko się pisze, długo się pamięta” J) i wstyd się przyznać, że przygodę z żeglarstwem zacząłem dopiero w wieku 21 lat. Stało się to na jeziorze Kisajno podczas obozu letniego AWF Warszawa i tak przygoda przerodziła się w pasję. Jako fizjoterapeuta z zawodu (nie praktykujący) oczywiście interesuję się sportem, a uprawiać uwielbiam siatkówkę halową i plażową oraz narciarstwo. Moją wielką pasją jest też muzyka, niestety mogę tylko jej słuchać i podśpiewywać, ponieważ nie potrafię grać na żadnym instrumencie.  To jednak nie przeszkodziło mi wystąpić w 1994 roku na scenie auli AWF jako support Atrakcyjnego Kazimierza z zespołem „Tu Pracuje Najlepsza Brygada – Chodzimy Zawsze w Sześciu” (nieprawdaż Żan Żak?). Pozwolę sobie jeszcze gorąco podziękować mojej małżonce Małgosi za wspieranie i podzielanie moich pasji.


Kwiatek Bałtyk 2011 (11)MICHAŁ KWIATKOWSKI (SYN WŁADYSŁAWA)

Jachtowy Sternik Morski, Motorowodny Sternik Morski 

Moja przygoda z żeglarstwem zaczęła się zupełnie przez przypadek w Giżyckim Almaturze, gdzie w lipcu 1990 roku przyjechałem na obóz żeglarski. Nie pytając o zdanie zapisał mnie ojciec, uważając że to fajna sprawa. Miał rację. Dzięki tato! Rok później wróciłem do Giżycka, aby w ośrodku COS „powaletować” trochę przy obozie panczenistów ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Okazało się, że znów zupełnie przez przypadek mogę uczestniczyć w kursie na stopień sternika jachtowego. I tu przypadki się kończą. Kolejne moje żeglarskie przygody i doświadczenia to już efekt akcji zaplanowanych. Poza Zalewem Szczecińskim żeglowałem chyba po wszystkich akwenach żeglarskich w Polsce. Praktykę morską zdobywam w rejsach Bałtyckich.


marioMARIUSZ „MARIO” KRYSIAK

Uprawnienia:

            • Jachtowy Sternik Morski
            • Motorowodny Sternik Morski
            • Certyfikat ISSA Inshore Skipper
            • Voditelej Brodice / Boat Skipper
            • świadectwo Operatora Łączności Bliskiego Zasięgu (GMDSS) w służbie radiokomunikacyjnej morskiej i żeglugi śródlądowej
            • Uprawnienia wychowawcy kolonijnego

Doświadczenie żeglarskie od 1983 roku

1. żegluga śródlądowa: Mazury i nie tylko, chyba już wszędzie.

2. żegluga morska:

  • Bałtyk – Zalew Wiślany, Zatoka Gdańska, Litwa, Łotwa, Szwecja, Dania, Niemcy… robi się już ciasno
  • Morze Północne – Norwegia, Anglia, Szkocja
  • Adriatyk – Chorwacja
  • Morze Śródziemne – Grecja, Turcja, Włochy, Francja
  • Morze Karaibskie – Wyspy Nawietrzne, Bahamy

3. żegluga oceaniczna:

  • Atlantyk – Wyspy Kanaryjskie, Azory
  • Ocean Indyjski – Archipelag Seszele

Zainteresowania:

Z żeglarstwem zetknąłem się po raz pierwszy w harcerstwie i tam też zdobyłem swoją pierwszą żeglarską sprawność “Junga” – by zaraz potem zaliczyć pierwszą w życiu wywrotkę. Od tego czasu żeglarstwo kroczy razem ze mną przez życie jak dobry przyjaciel. Czasami jest trochę dalej, czasami bliżej ale zawsze jest. Świetnie się razem bawimy, zwiedzamy miejsca i poznajemy ludzi których inaczej bym nie spotkał. Popycha do działania, chwali gdy osiągam sukcesy na wodzie i karci gdy popełniam tam błędy. Razem nauczyliśmy się wiele ale najwięcej odpowiedzialności i pokory do żywiołu jakim jest woda. Wierze, że razem spędzimy jeszcze wiele godzin na wodzie ku mojej i moich przyjaciół radości.


IMG_1021MARCIN FILIPIAK „MŁODY”

Uprawnienia:

            • Żeglarskie – brak
            • Nurkowe – OWD oraz AOWD (PADI)
            • Uprawnienia wychowawcy kolonijnego

Doświadczenie żeglarskie od 1998 roku:

1. żegluga śródlądowa kraj: Pojezierze Mazurskie, Pojezierze Ostródzkie, Pojezierze Iławskie, Zalew Soliński.

2. żegluga śródlądowa zagranica: Candlewood Lake NY, USA

3. żegluga morska (polskie wody terytorialne): Zalew Wiślany

Zainteresowania:

Woda od zawsze była częścią mojego życia. Przygodę z nią rozpocząłem od pływania kajakiem w ramach corocznych wypraw. Właśnie na jednej z nich, po dopłynięciu do wyznaczonego celu, mój brat zachęcił mnie do wspólnego żeglowania. Można powiedzieć, że od tego wszystko się zaczęło. Później zdobywałem doświadczenie na różnych akwenach, przede wszystkim w kraju, ale także i zagranicą. Czasami był to sailing, czasami jachting a czasami tylko boating. Zawsze byłem tylko „załogą” – nigdy kapitanem. Cel na najbliższe lata to zdobycie uprawnień, aby w pełni samodzielnie móc żeglować na łodzi. Oprócz poruszania się po wodzie, odkrywam także podwodny świat i jest to kolejna z kilku moich kilku sportowych pasji. Zawodowo zajmuję się marketingowym wsparciem marek i produktów. Ostatnio przedmiotem mojej pracy jest potocznie zwany napojem bogów – „Browar”. Jest on oczywiście także nierozerwalnym elementem każdej z naszych żeglarskich wypraw.


ManiekMARIUSZ FILIPIAK „MANIEK”

Uprawnienia:

              • Żeglarz jachtowy / patent nr 7087/SW
              • Uprawnienia wychowawcy kolonijnego

Doświadczenie żeglarskie od 1996 roku:

1. żegluga śródlądowa: Pojezierze Mazurskie, Pojezierze Ostródzkie, Pojezierze Iławskie, j. Drawsko, j. Wigry, Zalew Soliński, Zalew Zegrzyński.

2. żegluga morska (polskie wody terytorialne): Zalew Wiślany.

Zainteresowania:

Moja przygoda z żeglarstwem zaczęła się dzięki mojemu kumplowi Robsonowi2, który to zabrał mnie na obóz żeglarski do Sztynortu, gdzie uzyskałem pierwsze i jak dotąd jedyne papiery żeglarza. Niezapomniany klimat obozu i charyzmatyczny organizator raz na zawsze pchnęły mnie ku żeglarskiej przygodzie. Uwielbiam muzykę i kiedy pierwszy raz usłyszałem w sztynorckiej „Zęzie” koncert szantowy na żywo, rytmy te na zawsze zagościły w moim sercu. Żeglarstwo to dla mnie także okazja do spotkań towarzyskich i bezcennych pogadanek do świtu.

Moją pasją jest siatkówka. Od 10 tego roku życia zostawiam krople potu na parkietach i plażach siatkarskich. Razem z kumplami z drużyny APUD regularnie łamiemy granice niemożliwego;-) od 15 już lat.

Zawodowo od kilkunastu już lat planuję finanse przedsiębiorstw, a później naginam rzeczywistość, aby plany się materializowały;-). Moje motto życiowe zaczerpnąłem od A.Einstaina „If you can’t explain it simply, you don’t understand it well enough”.


SONY DSCJACEK DMOWSKI „DYMEK”, lub „ŻAN ŻAK”

Uprawnienia:

            • JACHTOWY STERNIK MORSKI / patent nr PZŻ/6554
            • Certyfikat ISSA INSHORE SKIPPER N° 06674
            • MŁODSZY INSTRUKTOR ŻEGLARSTWA PZŻ / patent  nr 4024
            • Świadectwo OPERATORA ŁĄCZNOŚCI BLISKIEGO ZASIĘGU (GMDSS) w służbie radiokomunikacyjnej morskiej i żeglugi śródlądowej Nr GS-20227
            • Uprawnienia wychowawcy kolonijnego

Doświadczenie żeglarskie od 1993 roku:

1. żegluga śródlądowa: Pojezierze Mazurskie, Pojezierze Ostródzkie, Pojezierze Iławskie, Zalew Soliński, Zalew Żywiecki, Zalew Zegrzyński

2. żegluga morska (polskie wody terytorialne): Zalew Wiślany, Zatoka Gdańska, Polskie Wybrzeże centralne i południowo wschodnie

3. żegluga morska – Bałtyk (Dania-Bornholm, Litwa, Łotwa, Gotlandia)

4. żegluga morska – Adriatyk (Chorwacja)

5. żegluga oceaniczna: Atlantyk (Wyspy Kanaryjskie)

Coś od siebie:

Gdy w 1991 roku po 3 – tygodniowym, obowiązkowym, zakończonym uzyskaniem patentu żeglarza jachtowego, obozie sportów wodnych na warszawskiej AWF wracałem do domu, nie przypuszczałem, że właśnie żeglarstwo stanie się moją pasją.

Na pierwszy rejs zaprosił mnie Kolega z obozu, Druh, Przyjaciel – członek Mariway S.C. Do dziś pływamy razem, pracujemy na wspólnych wachtach.

Na pierwszy morski rejs zaciągnął mnie inny Kolega, także członek klubu. To mój pierwszy Morski Kapitan.

Trudy kursu na MIŻ dzieliłem z kolejnym Klubowiczem i Pasjonatem Żeglarstwa.

Nie wymieniam ich imion, bo nie potrzeba. Oni wiedzą. Zresztą z każdym członkiem Mariway S.C. mam jakieś wspólne doświadczenia i wspomnienia. To nas cementuje.

Wszystkim Wam dziękuję.


IMG_5463ROBERT STAŃCZAK „ROBSON 1”

„Znany podróżnik, pirat i zakapior. Wsławił się miedzy innymi odkryciem Nibylandii i baru na ul Krzywej. Znany z mobilnego nastroju i twardej czaszki. Wilk w owczej skórze, Tyran o gołębim sercu… jako jedyny człowiek na świecie opłynął samotnie przylądek dziewiczych syren i stanął bosą stopą na prywatnym polu golfowym Neptuna, za co został zresztą podstępnie pozbawiony (przez właściciela pola) swojej zniewalającej urody (dziś jego spojrzenie i facjata mrozi krew w żyłach nawet najbliższych).”

Doświadczenia żeglarskie:

Pływam od 1992 roku.

Żegluga śródlądowa – kraj: Wielkie Jeziora Mazurskie, Pojezierze Ostródzkie, Pojezierze Iławskie, Zalew Soliński.

Zainteresowania:

Na pierwszy rejs wakacyjny zaprosił mnie mój kumpel z piaskownicy i podwórka. On popłynął tylko ten jeden raz, ja zaraziłem się bakcylem i pływam do dziś, choć nigdy nie zrobiłem patentu żeglarskiego. Na pierwszych moich żaglach poznałem chłopaków, którzy założyli ten zacny klub, a moim pierwszym kapitanem był PREZES i już ponad dwadzieścia lat mamy wspólny cel – pływanie. Chodź nie zawsze się to udaje, ale staram się co roku przynajmniej jeden raz być na wodzie i nie wyobrażam sobie już lepszego spędzania wolnego czasu. Co roku obiecuję sobie że zrobię wreszcie patent żeglarski, ale chyba już będę musiał, bo moi synowie zaczynają mnie męczyć o wspólne pływanie.


OLYMPUS DIGITAL CAMERADANIEL TOCZYSKI „ZAJĄC”

Uprawnienia:

            • Jachtowy sternik morski
            • Certyfikat ISSA Inshore Skipper
            • Uprawnienia wychowawcy kolonijnego

Doświadczenie żeglarskie od 1992 roku:

  • Żegluga śródlądowa: Pojezierze Mazurskie – Wielkie Jeziora Mazurskie na pamięć,  Zalew Soliński, Zalew Wiślany, Kiedyś Zalew – aktualnie jezioro – Zegrzyńskie
  • Żegluga morska – polskie wody terytorialne: Zatoka Gdańska (Jastarnia), Bałtyk (Litwa, Łotwa)
  • Żegluga morska: Adriatyk (rejon Dalmacji), morze Egejskie
  • Żegluga oceaniczna: Atlantyk (Wyspy Kanaryjskie)

Zainteresowania:

Moja ukochana zgodziła się żebym sobie kupił motur na czterdzieste urodziny i już za kilka lat tak się stanie. Marzę o zwiedzaniu świata własnym jachtem, na którym zaształowana będzie śliczna garbata beemka do wypadów w głąb lądu. Uwielbiam relatywnie aktywny tryb spędzania czasu, czyli żeby było wsparcie dla siły mięśni: wiatr napędza żeglarstwo, grawitacja napędza deski i parapet, wacha napędza motur i wóz. Od urodzenia jestem inżynierem, najpierw domorosłym, potem politechnicznym, a rok temu zrobiłem uprawnienia. Zawodowo projektuję instalacje sanitarne.

Żeglarstwem zaraził mnie pewien starszy Brat, który ma młodszego Brata, który to z kolei przejął zarażanie Żeglarstwem, z którymi do dziś żeglarsko się trzymamy. Dziękuje im za to.


P1110049

ROBERT JAKACKI „CZARNY”

Uprawnienia:

            • Żeglarskie – brak
            • Uprawnienia wychowawcy kolonijnego
            • Instruktor piłka siatkowej

Doświadczenie żeglarskie :

  1. Żegluga śródlądowa – Pojezierze Mazurskie, Pojezierze Ostródzkie, Pojezierze Iławskie,
  2. Żegluga morska  – Bałtyk – polskie wody terytorialne – Zalew Wiślany,

Zainteresowania:

Szukając swoich pierwszych kroków żeglarskich, które doprowadziły mnie do Mariway, wróciłem pamięcią do – jakżeby inaczej – Mazur i mojego pierwszego rejsu. Zabrał mnie starszy brat, a było to dobre 25 lat temu. Ponadto w tym samym okresie uczestniczyłem w dwóch kilkudniowych harcerskich spływach kajakowych, to nie do końca żeglarstwo, ale też Mazury. Przygoda, nauka, wypoczynek i respekt do wody. Trochę później przyszedł czas na wyjazdy w trochę innym towarzystwie, gdzie przeplata się i sport (gł. siatkówka) i jachty. Teraz moje żeglarstwo to głównie coroczne „męskie rejsy”, na które zawsze czekam. Obiecuję sobie również, że jak tylko czas pozwoli, to uzupełnię swoją edukację żeglarską, niemniej na razie to tylko plany.  Za wszystko co było i co przed nami, a jest wspólne, chłopaki wielkie dzięki.


MecenasSmallANDRZEJ GÓRNY „MECENAS”

Uprawnienia:

  • Jachtowy Sternik Morski
  • Motorowodny Sternik Morski
  • Świadectwo Operatora Łączności Bliskiego Zasięgu (GMDSS)

Doświadczenie żeglarskie od 1982 roku

  1. żegluga śródlądowa: Pojezierze Mazurskie, Pojezierze Kaszubskie, Jezioro Żywieckie, Zalew Zegrzyński
  2. żegluga morska:
  • Bałtyk (Szwecja, Dania, polskie wybrzeże),
  • Adriatyk (Chorwacja)

Zainteresowania:

Gdyby nie przypadkowa informacja przekazana mojej żonie przez koleżankę o Mariway to do głowy by mi nie przyszło, że w Milanówku, 280 km od morza, działa profesjonalny Klub Żeglarski. Później, gdy poznałem Czarnego, popłynąłem w pierwszy rejs z Mariway. Spotkałem tam świetnych żeglarzy, pasjonatów, wiedziałem, że nasze żeglarskie drogi muszą się połączyć. Żeglarstwo jest tym co chciałem robić zawsze. Z rozrzewnieniem wspominam pierwsze mazurskie rejsy z moimi licealnymi kolegami w latach 80-tych. Mazury były jeszcze wtedy czyste, nocowało się w szuwarach, a zamiast silników jachtowych w kanałach mazurskich powszechne było burłaczenie. Wtedy bardzo poważnie rozważałem kontynuację nauki w Wyższej Szkole Morskiej, chociaż żeglugę morską znałem wtedy tylko z książek i opowieści. Nic z tych planów nie wyszło, los rzucił mnie na „wody” adwokatury, daleko od morza. Na morzu znalazłem się dopiero w 2006 roku i od razu doszedłem do wniosku, że żeglarstwo morskie jest najpiękniejszą formą spędzania czasu. Pomimo tego, że rekreacyjnie także jeżdżę na nartach, chodzę po górach, biegam, gram w piłkę nożną i staram się grać w tenisa to jednak żeglarstwu chcę poświęcić najwięcej czasu bo wiem, że ono jest moją prawdziwą pasją.

 

DSCF2748BARTEK RADZIMOWSKI, CZŁONEK HONOROWY