Co ma wspólnego poranna kawa z poławianiem pagaja, czyli spirala błędów.

Napisane przez Robert Stańczak. Opublikowane w Śródlądzie, Porady żeglarskie

image002Ten artykuł jest wyjątkowy. Powstał on ku przestrodze. Dlaczego? Aby uświadomić, że do sytuacji trudnych, czy tragicznych na jachcie, może dojść na skutek splotu kilku nieszczęśliwych zbiegów okoliczności, lub serii popełnionych błędów. My mieliśmy dużo szczęścia i cała przygoda zakończyła się szczęśliwie. Jednak niewiele brakowało…

Od żółtego sztormiaka do inshore jacket, czyli słów kilka o ekwipunku

Napisane przez Rafał Grabkowski. Opublikowane w Mój pierwszy raz, Porady żeglarskie

IMG_1021Sprzęt, a właściwie ekwipunek żeglarski bardzo przez ostatnie lata się zmienił. Dysponując odpowiednim budżetem mamy szansę zaopatrzyć się we wszystko co zostało wymyślone i wprowadzone na rynek. No dobrze, ale co z takiego szerokiego spectrum powinno być elementarnym wyposażeniem żeglarza planującego np. rejsy bałtyckie, czy atlantyckie o śródlądziu nie zapominając? Szukając odpowiedzi odwołam się do swoich i kolegów z Mariway doświadczeń.

Jak Prezes kotwicą huknął

Napisane przez Rafał Grabkowski. Opublikowane w Śródlądzie, Porady żeglarskie

image001Kontynuujemy rubrykę żeglarskich opowieści z morałem, licząc, że te zabawne historyjki czegoś bohaterów nauczyły, a pozostałych mogą nauczyć. Na żeglarskim szlaku jest wiele pułapek i momentów trudnych, ale większość z nich to efekt prostych błędów z których należy się śmiać. Warto je jednak także poddać krótkiej analizie i traktować jako cenne wskazówki na przyszłość.

Cud w Ogonkach, czyli o przemienieniu kotwicy patentowej Danfortha w znak drogowy.

Napisane przez Michał Kwiatkowski. Opublikowane w Śródlądzie, Porady żeglarskie

mapa

O utopionych kotwicach w towarzystwie żeglarskim powiedziano już wiele. Nie jest to bynajmniej temat wyczerpany! Zapewne wielu żeglarzy, tych mniej i bardziej doświadczonych, w bliższej lub dalszej przyszłości, dopisze wiele kształcących rozdziałów tej niekończącej się księgi. Są to z reguły historie zabawne, jednak proponowalibyśmy dostrzec w nich aspekty edukacyjne, gdyż najlepiej zawsze uczyć się na błędach. My też pewnego pięknego dnia pożegnaliśmy piękną kotwicę patentową Danfortha…