Żeglarskie spotkanie z młodzieżą z Piastowa
Kontynuując wspólną żeglarską przygodę członkowie Mariway Sailing Club oraz wychowawcy i młodzież ze Świetlicy Środowiskowej w Piastowie spotkali się w piątek 14 marca br. na inauguracyjnych zajęciach edukacyjnych z cyklu: ucząc bawić – bawić ucząc.
Tym razem temat był poważny – wielcy odkrywcy, wielcy żeglarze, wielkie przygody. Zaczęło się od świetnego filmu z cyklu „Było sobie życie, byli sobie odkrywcy”, który doskonale wprowadził młodzież w temat. Bohater odcinka – Vasco da Gamma pokonuje wiele przeciwności losu, aby jako pierwszy w historii żeglarz odkryć morską drogę do Indii. Po nim inni śmiałkowie, w tym i Ferdynand Magellan (słuchacze nazwali go Ferdynandem Kiepskim), postanawiają „ruszyć w świat”. Magellan jako pierwszy kapitan opłynął Ziemię, zakładając, że skoro udało się Vasco płynąc na południowy wschód, to i uda się jemu płynąc na południowy zachód. Jak pomyślał tak zrobił, o czym opowiedział dzieciom kolega Ziutek. Mnie zapadła w pamięć informacja, że ładunek jaki Magellan (dokładniej jego garstka załogi – sam kapitan nie dotrwał do końca rejsu zmarłszy) przywiózł z wyprawy, to były goździki w ilości 24 ton o dzisiejszej wartości 1 miliona dolarów amerykańskich!
Kiedy już wszyscy myśleli że to koniec, na scenę wkroczył kolega Robson 2 i opowiedział posiłkując się kilkoma slajdami o budowie łodzi, takielunku, olinowaniu stałym, silnikach… Wszystko w mig zapamiętali słuchacze, czego dowodem były przeprowadzone przez kolegę Zająca zajęcia praktyczne. Jak myślicie, co można zrobić z kija od szczotki i 4 sznurków? Jeszcze nie wiecie? Dla naszych podopiecznych i głównego tego dnia szkutnika Mariway to pestka. Z kija od szczotki robimy grot maszt, który obsadzamy w małych rączkach a z 4 sznurków: sztag, achtersztag, wantę prawą i wantę lewą. I w taki oto ekspresowy sposób powstały zalążki trzech okrętów jakich Vasco da Gamma, czy też Magellan nie powstydziliby się. Młodzież miała niezłą zabawę. Wkuła trochę teorii i już na kolejnych z cyklu zajęciach będzie znała pojęcia takie jak: grotbombramsztaksel, lub hals latacza.
Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w nasze wspólne pierwsze spotkanie: młodzieży ze świetlicy środowiskowej, wychowawcom, kolegom z Mariway za fajną przygodę i kilka interesujących wątków, które będą przy kolejnych spotkaniach rozwijane. Najbliższy „świetlicowy rejs” odbędzie się za miesiąc i tym razem będzie związany z locją. Planujemy wyjść w teren okalający świetlicę i ciesząc się wiosną pomanewrować troszkę pomiędzy bojami szlakowymi czy kardynałkami. A co to jest? Wszystko wyjaśni się 24 kwietnia. Zapraszamy.









